Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

20 lipca 2016

Patchwork+ LBA



Czołem ziomki!

Dzisiaj mam taki leciutki dzień- wróciłam z morderczej podróży do Krakowa, wyspałam się, poszłam do pracy i cieszyłam się jak głupia z tego, że mogę wrócić do normalności. To był naprawdę WYŻSZY poziom zmęczenia. 
Dlatego dla Was też wpis leciutki i relaksujący. 

Najpierw LBA- myślałam, że już nigdy nie będę do tego nominowana, a tu taka niespodzianka. Stwierdziłam, że odpowiem, skoro już ktoś o mnie pamiętał.

16 stycznia 2016

Do Torunia czyli życie z piernikami.





Taaaak, to w końcu ten obiecany post o Toruniu! Wiecie, jak trudno jest opisywać dane wydarzenie tygodnie po jego zakończeniu? Okropne, więcej tak nie robię, albo piszę zaraz po powrocie albo w ogóle! 

26 kwietnia 2015

Przyjaciele, których nie miałem- muzycznie.








Godzina 21:08, za pomocą kromki chleba z serem (i ketchupem-ketchup pasuje do wszystkiego) Hipis wskrzesza się na tyle, żeby przestać myśleć o umieraniu i coś napisać. Serio, dawno się tak źle nie czułam. Jakbym przedawkowała leki.

Albo przedawkowała życie
Ale wiadomo, ketchup.

17 kwietnia 2015

O humanistach.






Po co światu humaniści.
To nie jest pytanie, tylko temat wykładu, na którym byłam w grudniu.
Wrócił teraz do mnie, kiedy usiadłam do czytania-po raz trzeci- Pana Tadeusza i cicho deklamując sobie inwokację przygotowywałam sobie kolorowe karteczki do zaznaczania stron, ołówek do podkreślania, notowania, i rysowania karykatur na marginesach oraz wstążkę do przewiązania rozsypującej się książki (i przywiązania do niej ołówka).