Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

3 stycznia 2018

Subiektywne zapowiedzi książkowe i... ostatni post na tym blogu



Niespodziankę odkryłam już w tytule wpisu, nie warto więc udawać, że nic o tym nie wiem i ja tu tylko sprzątam. Jest to ostatni wpis na blogu. Nie usuwam go jednak, i stare wpisy też zostaną nienaruszone.

30 października 2017

Subiektywne zapowiedzi książkowe na listopad




Początek każdego miesiąca to miły okres czytania na blogach zapowiedzi książkowych na najbliższy miesiąc. Gdy sięgam pamięcią do nauki staropolki, już w baroku spotkałam się z trendem narzekania na to, że za łatwo jest pisać, że pisze i publikuje byle kto, każdy dureń, a ludzie to czytają, i proszę państwa, straszliwie głupieją. W kolejnych epokach owo narzekanie tylko się nasila, a gdyby dzisiaj mistrzowie baroku zdali sobie sprawę, że można publikować nawet bez znajomości łaciny, bez wysokiego stanowiska, nie będąc możnowładcą ani duchownym – załamaliby się niechybnie. Perły i plewy, proszę państwa. Tworzenie pewnych wyborów wydaje się wręcz konieczne, by człowiek nie kupował bez namysłu, nie czytał bez sensu, bez głowy. Wydawnictwo też wydawnictwu nierówne, każde ma własny plan i pomysł, i moja w tym głowa, jako czytelnika, żeby rozumieć i rozróżniać. Stąd też to zestawienie, pierwsze takie na blogu (niestety!), obejmujące książki, które mi wydały się w jakiś sposób interesujące, aczkolwiek chyba tylko gwiazdy wiedzą, czy dane pozycje przeczytam, czy nie. Szczęśliwa będę, jeżeli kogoś zainspiruję (albo ktoś mnie).

26 lipca 2017

Domowa biblioteczka nie może być byle jaka


Żyjemy w czasach bardzo ruchliwych, my, młodzi ludzie. Wyjeżdżamy na studia, wyjeżdżamy z Polski, przeprowadzamy się, gdzieś słyszałam, że statystycznie będziemy zmieniać pracę siedem razy w ciągu życia. Nie ma w nas tego spokoju naszych rodziców, dla których liczyło się mieszkanko w bloku z wielkiej płyty, stała praca na etacie i utrzymywanie grupki dzieci. A dodatkowo filozofia naszych czasów zachęca – nie miej rzeczy. Tylko tyle, żeby zmieścić w walizkę i szybko wyjechać do Maroka albo Szkocji. Bez pamiątek, bez zbędnych przedmiotów, wszystko przemyślane i łatwe do upakowania; liczy się to, co jest w Twojej głowie, Twoje wspomnienia i wspaniale przeżyte chwile.

25 kwietnia 2017

Magia starych książeczek



Jest sobie w Poznaniu taki sklep. Nie tak łatwo go znaleźć, szczególnie że nazwa jest myląca, więc nawet jej nie podam. Najprościej iść ulicą Święty Marcin i tuż, tuż przed Galerią MM (albo inaczej “prawie najpaskudniejszym budynkiem w Poznaniu”) przejść na lewą stronę ulicy i rozglądać się uważnie po podwórkach. Można zauważyć reklamy sklepu “Cud”, zwisającą tablicę z narysowaną różdżką, albo wystawkę przeróżnych “magicznych” przedmiotów i książek. Wtedy należy wejść w bramę i nie przestraszyć się lokalnego folkloru, który czasami ją zajmuje.

11 lipca 2016

Stosik książek na lato!



Witajcie, drogie potwory


Każdy kolejny tydzień moich wakacji różni się od siebie jedynie okładkami przeczytanych książek i rzadkimi terminami spotkać ze znajomymi- teraz jednak w końcu się coś ruszyło!

22 czerwca 2016

Czego nauczyły mnie książki dla nastolatek?




Na pewno niczego mądrego. Ale przyznajcie się, drogie Czytelniczki, na pewno miałyście kiedyś fazę na takie typowe powiastki dla nastolatek. Obojętnie czy wampiryczne, czarodziejskie czy zupełnie zwyczajne, ich cechą wspólną zawsze było traktowanie o nastolatkach, ich typowych problemach, i wręcz nurzanie się w temacie miłości. To nie było nawet nurzanie, tylko topienie się, jeżeli mam być szczera.

13 czerwca 2016

Kupowanie książek nigdy mi się nie znudzi.




Lubię i cenię sobie minimalizm, jeżeli chodzi o rzeczy materialne. Szczególnie w trzeciej klasie liceum zaczęłam nagle na potęgę oglądać zdjęcia minimalistycznych, jasnych mieszkań, czytać o tym jak fajnie jest mieć mało ubrań, mało mebli, mało bibelotów, mało wszystkiego. Gdy zdałam sobie sprawę, że będę musiała opuścić mój spokojny, dobrze ustawiony pokój, i zabrać ze sobą na studia tylko jedną walizkę, wzięłam się za konkretne porządki.

3 lipca 2015

Polecajki i trochę kultury.



Ekhem. Nie wiem, od kogo dostałam zadanie wytypowania pięciu blogów, które czytam i polecam. Powiem tak: czytam bardzo dużo blogów, i naprawdę je lubię (nigdy nie marnuję czasu na coś, co nie jest interesujące), więc jeżeli piszę komuś komentarze, to znak, że jego blog powinien znaleźć się na tej liście. Ale się nie znajdzie, bo postanowiłam postawić na blogi o określonej tematyce, blogi, które niedawno odkryłam, albo te, które czymś się bardzo wyróżniają.