Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty

17 kwietnia 2017

Rozpisuję się. Teoria pereł i kartofliska


Życie to takie trochę kartoflisko.

Z czym nam się kojarzą ziemniaki? Mi z czymś do znudzenia codziennym. Całe dzieciństwo i młodość – ciągle jedzenie ziemniaków. W  zupie, gotowane, z mięsem, w zapiekankach, placki, nawet w pierogach. Niby zdrowe, niby dobre jedzenie, bo zapycha i jest tanie, od kiedy je sprowadzono do Polski cieszy się wielką popularnością i niejedną biedną rodzinę od głodu uratowały. Niby nuda, ale nie bez powodu moja babcia co roku zapewnia nimi piwniczkę "bo wojna może nadejść w zimie i co będziemy jeść". Z kartofliskiem jest trochę robota, bo jednak sadzić trzeba i wykopywać, i się człowiek naschyla, i obierać to potem...

22 lutego 2017

Krótko o dorosłości i nieomylności


Kojarzycie ten moment, kiedy wlewacie roztwór budyniowy do gotującego się mleka i zdajecie sobie nagle sprawę, że zapomnieliście ten roztwór posłodzić? Albo kiedy wrzucacie na patelnię pieczarki i jajko naraz, dzięki czemu po kilku minutach macie spalone na wiór jajko i surowe pieczarki? Albo kiedy przyszły szef pyta o numer urzędu skarbowego,

6 lutego 2017

Ten pokój to twoje dziecięce marzenia


Kilka dni temu usiadłam na łóżku w moim studenckim kąciku (jako że własnego pokoju nawet nie posiadam) i popatrzyłam sobie tak nagle znad zeszytu do nauki o literaturze na ten pokój, w którym mieszkam, na kolebiący się stół zasypany notatkami, laptopem, kablami i kredkami, na karton w roli śmietnika, na notatki i książki mojej współlokatorki, S., leżące w równym kręgu dookoła jej łóżka (czasami myślę, że ona specjalnie to tak układa, tworząc Magiczne Koło Wiedzy), na szafkę obklejoną zdjęciami moich przyjaciół, glanów, psów i Malczewskiego, na grafiki z planetami, astronautami, na plakaty zespołów i grafikę z Kremlem, na kalendarz ze Star Wars, na radio S., na książki, nasze gitary, puszki po soczkach, słuchawki, poduszki, mangi, brudne kubki i to wszystko, co udało nam się upchnąć w dość sporym pokoju, i pomyślałam sobie tak po prostu:

31 grudnia 2016

Jak ty to robisz, że minął kolejny rok?



Cześć potwory. Zaraz nam się roczek skończy! Podsumowanie robię już teraz, gdyż 1 i 2 stycznia będę bardzo padnięta i bardzo w pociągach… W zasadzie właśnie wróciłam z jednego wyjazdu i na imprezę Sylwestrową  jadę znowu, tym razem do Gdańska.
A jaki był ten rok? Szczerze mówiąc, nie ogarniam tego, to żyje własnym życiem...

19 grudnia 2016

Romantyzm dzieci nauczycieli


Dzieci nauczycieli zawsze się odnajdują. Dzieci nauczycieli po prostu widać. Zanim poszłam do zerówki, było już postanowione, z kim się będę przyjaźnić. Bo ona też miała mamę nauczycielkę i babcię nauczycielkę. Dobry kontakt mam z nią do dzisiaj. Ona będzie nauczycielką. Ja jeszcze nie wiem…

1 grudnia 2016

Chyba nadal nic nie wiem o śmierci


Za pierwszym razem było lato. Była czarna koszula i czarny pasek do dżinsów wycyganiony od brata. Było naprawdę bardzo wielu młodych ludzi ubranych na czarno i wielu moich byłych nauczycieli. Był bardzo ciepły i jasny, sierpniowy dzień. Grzebano mojego znajomego z gimnazjum, który się powiesił.

29 października 2016

Wszystko mnie razi, czyli o dużych problemach naszych czasów



Poszłam na jedną – i jeszcze nudną strasznie – konferencję naukową, a rozkmin mam na dłuższy czas. Ba, poszłam tylko dlatego, że sala konferencyjna jest za duża jak na potrzeby naukowego światka Poznania, więc dopychają ją studentami z łapanki.
Już mniejsza, jaki był temat główny i myśl przewodnia. Większość prelekcji i tak przespałam, gapiąc się na osobliwe malowidło na suficie. Lecz jeden profesor przyciągnął moją uwagę. Mówił o dzisiejszym rozumieniu patriotyzmu – o ekshibicjonizmie patriotycznym – oraz o radykalizacji, postrzegając w tych zjawiskach problem dla Polski.

16 października 2016

Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach...





...a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę

Herbert, Tren Fortynbrasa

14 sierpnia 2016

Kilka słów o poezji.


Serwus ziomki

Dzisiaj znowu popiszę sobie o poezji, chociaż nie w konwencji lecza (tak, Basisto, to się odmienia, chociaż można też nie), lecz raczej by wyjaśnić, jak leczo powstało i skąd się wzięło, wreszcie- jakie jest moje podejście do poezji i co ja widzę w tej krótkiej formie złożonej ze słów, czasami znaków interpunkcyjnych.
A widzę dużo.

28 czerwca 2016

Podsumowując szkołę, czyli chaos, bezradność i Bach.


No nieee, nie da się szkoły podsumować od tak. To było trzynaście lat życia! Koszmar senny, nieistniejąca zjawa, najlepsze lata życia, zmarnowane dzieciństwo, szansa na lepszą przyszłość? Możliwe że wszystko naraz, bo w ciągu 13 lat zmienić się mogło wszystko i zapewne wrednie skorzystało z okazji.

22 czerwca 2016

Czego nauczyły mnie książki dla nastolatek?




Na pewno niczego mądrego. Ale przyznajcie się, drogie Czytelniczki, na pewno miałyście kiedyś fazę na takie typowe powiastki dla nastolatek. Obojętnie czy wampiryczne, czarodziejskie czy zupełnie zwyczajne, ich cechą wspólną zawsze było traktowanie o nastolatkach, ich typowych problemach, i wręcz nurzanie się w temacie miłości. To nie było nawet nurzanie, tylko topienie się, jeżeli mam być szczera.

2 czerwca 2016

Dzień dobry!




Witam ponownie na blogu!

Mam nadzieję, że zmiany zaskoczyły wszystkich pozytywnie, a przynajmniej nie pogorszyły humoru na resztę dnia! Ja jestem podekscytowana tym, że robię coś nowego i intensywnie zmieniam świat wokół mnie, więc nie patrzę jeszcze na nowy szablon odpowiednio krytycznie. Dlatego też jest tak minimalistyczny- wszelkie dodatki przyjdą z czasem, jak już ochłonę i złapię się za głowę :D

4 marca 2016

O polonezie




Chciałabym podzielić się z Wami pewną „złotą myślą” mojego wuefisty, który nas tego poloneza uczył. Tak na propos tekstu (klik) o tym, że tylko w Warszawie można spotkać ludzi, którzy zupełnie bezinteresownie udzielają ci ważnych rad i zmieniają twoje życie.

28 lutego 2016

Cytaty





Aforyzmy, złote myśli i takie tam. Mądre wersy o życiu i śmierci. Niektórzy strasznie się nimi rajcują, twierdząc, że zmieniają ich życie, są dla nich przewodnikami, dodają im motywacji i działają kojąco na ból istnienia. Inni krzywią się, że są kiepskie i nudne, i nadają się tylko jako podpisy do roznegliżowanych zdjęć brzydkich panienek na fb.

14 lutego 2016

Oswojona dorosłość





Nie pamiętam, czy na blogu sarkałam na dorosłość, ale na pewno robiłam to w realu. Taki smutny Hipis, który bardzo dobrze czuje się jako siedemnastoletnie dziecko. Ludzie często nie uświadamiają sobie, ile naprawdę mają lat. Np. mój o rok zaledwie młodszy brat ciągle myśli, że ma 15 lat, chociaż świat tak na oko daje mu 19. Ale gdy człowiek przyzwyczai się do 15...

31 stycznia 2016

Moje życie z chaosem.



O rany, też znacie ten stan, kiedy teoretycznie powinniście zajmować się nauką, nadganiać zaległości i pisać jakieś tam bzdurne teksty na niemiecki, ale wasze myśli znalazły nowy motek włóczki i przędą się jakby dorwała je setka prząśniczek po red bullu?
Moje myśli uwielbiaj tak robić, to jest po prostu ich środowisko naturalne! Jestem złożona w 80% z szaleństw i chaosu!

27 stycznia 2016

Tożsamość Hipisa





W ostatnich dniach zagłębiłam się w świat blogów lifestylowych  tak zwanych. Zalały więc mnie artystyczne fotki kawy, sposoby na organizację czasu, sposoby na rozważne kupowanie ubrań, przepisy na zdrowe owsianki z dziwnych owoców, których nie sprowadzają nawet do biedry, jeszcze więcej organizacji czasu, produktywność, kalendarze, plannery, dobre nawyki, modne nurty z anglojęzycznymi nazwami i ogólnie mnóstwo mądrości, sukienek i pastelowych barw, bo autorki wszystkie co do jednej są płci żeńskiej. 

25 października 2015

O jeżu




Znalazłam dzisiaj na podwórku jeża.
Tradycyjnie- mój pies chciał go zeżreć, biegał dookoła i szczekał jak szalony, z tą charakterystyczną, dziką nutką w głosie, po której zawsze poznaję, że spotkał się z czymś mu nieznanym na co dzień- z dziką przyrodą.

1 sierpnia 2015

LTMA oraz ciąg dalszy o patriotyzmie.





Chciałaby odnieść się do postu o patriotyzmie, bo komentarze pod nim poruszyły wiele ciekawych wątków, i myślę, że nie mogą pozostać bez mojej odpowiedzi.

17 lipca 2015

O patriotyzmie.





Dlaczego jestem patriotką i dlaczego twierdzę, że to się nie zmieni.

Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci skurwiele umierali za swoją.
~generał Patton.