Za pierwszym razem było lato. Była czarna koszula i czarny
pasek do dżinsów wycyganiony od brata. Było naprawdę bardzo wielu młodych ludzi
ubranych na czarno i wielu moich byłych nauczycieli. Był bardzo ciepły i jasny,
sierpniowy dzień. Grzebano mojego znajomego z gimnazjum, który się powiesił.
