Kojarzycie ten moment, kiedy wlewacie roztwór budyniowy do
gotującego się mleka i zdajecie sobie nagle sprawę, że zapomnieliście ten
roztwór posłodzić? Albo kiedy wrzucacie na patelnię pieczarki i jajko naraz,
dzięki czemu po kilku minutach macie spalone na wiór jajko i surowe pieczarki?
Albo kiedy przyszły szef pyta o numer urzędu skarbowego,
