28.08.2016

14.08.2016

Kilka słów o poezji.


Serwus ziomki

Dzisiaj znowu popiszę sobie o poezji, chociaż nie w konwencji lecza (tak, Basisto, to się odmienia, chociaż można też nie), lecz raczej by wyjaśnić, jak leczo powstało i skąd się wzięło, wreszcie- jakie jest moje podejście do poezji i co ja widzę w tej krótkiej formie złożonej ze słów, czasami znaków interpunkcyjnych.
A widzę dużo.

06.08.2016

Czemu leczo odjeżdża, ręce złamawszy na pancerz?


Serwus, potworki

Najpierw było leczo.
Potem stałam w pracy i nagle pomyślałam sobie "Czemu leczo odjeżdża, ręce złamawszy na pancerz?"
Ta nagła, niespodziewana i raczej nie moja własna myśl spadła na mnie jak kosmiczny spodek na samym środku ulicy Gdańskiej, i- uwaga, uwaga- zainspirowała do stworzenia czegoś naprawdę potwornego.

20.07.2016

Patchwork+ LBA



Czołem ziomki!

Dzisiaj mam taki leciutki dzień- wróciłam z morderczej podróży do Krakowa, wyspałam się, poszłam do pracy i cieszyłam się jak głupia z tego, że mogę wrócić do normalności. To był naprawdę WYŻSZY poziom zmęczenia. 
Dlatego dla Was też wpis leciutki i relaksujący. 

Najpierw LBA- myślałam, że już nigdy nie będę do tego nominowana, a tu taka niespodzianka. Stwierdziłam, że odpowiem, skoro już ktoś o mnie pamiętał.

16.07.2016

Studenci szukają mieszkania, czyli klitki i sprzątaczka.






Czołem potwory!

Tak jakoś się stało, że dostałam się do Poznania.

Na liście rankingowej jestem 28 na 255 przyjętych. Patrzę sobie na nazwiska i zastanawiam się, kogo naprawdę spotkam na wykładach, a kto zostanie tylko nazwiskiem w systemie.
Doszłam do smutnego wniosku że matura to dopiero pierwszy krąg piekła. Nerwy oczekiwania na wyniki matur, a potem rekrutacji to krąg drugi.

A szukanie dachu nad głową to krąg trzeci.

11.07.2016

Stosik książek na lato!



Witajcie, drogie potwory


Każdy kolejny tydzień moich wakacji różni się od siebie jedynie okładkami przeczytanych książek i rzadkimi terminami spotkać ze znajomymi- teraz jednak w końcu się coś ruszyło!

28.06.2016

Podsumowując szkołę, czyli chaos, bezradność i Bach.


No nieee, nie da się szkoły podsumować od tak. To było trzynaście lat życia! Koszmar senny, nieistniejąca zjawa, najlepsze lata życia, zmarnowane dzieciństwo, szansa na lepszą przyszłość? Możliwe że wszystko naraz, bo w ciągu 13 lat zmienić się mogło wszystko i zapewne wrednie skorzystało z okazji.

22.06.2016

Czego nauczyły mnie książki dla nastolatek?




Na pewno niczego mądrego. Ale przyznajcie się, drogie Czytelniczki, na pewno miałyście kiedyś fazę na takie typowe powiastki dla nastolatek. Obojętnie czy wampiryczne, czarodziejskie czy zupełnie zwyczajne, ich cechą wspólną zawsze było traktowanie o nastolatkach, ich typowych problemach, i wręcz nurzanie się w temacie miłości. To nie było nawet nurzanie, tylko topienie się, jeżeli mam być szczera.

13.06.2016

Kupowanie książek nigdy mi się nie znudzi.




Lubię i cenię sobie minimalizm, jeżeli chodzi o rzeczy materialne. Szczególnie w trzeciej klasie liceum zaczęłam nagle na potęgę oglądać zdjęcia minimalistycznych, jasnych mieszkań, czytać o tym jak fajnie jest mieć mało ubrań, mało mebli, mało bibelotów, mało wszystkiego. Gdy zdałam sobie sprawę, że będę musiała opuścić mój spokojny, dobrze ustawiony pokój, i zabrać ze sobą na studia tylko jedną walizkę, wzięłam się za konkretne porządki.

05.06.2016

Jestem strzałką, czyli najlepsze teksty z pracy.




Może to was przerazi, ale tak, jestem strzałką. 
Od trzech tygodni, więc nawet doświadczoną strzałką z długim stażem. Stoję sobie na jednej z głównych arterii mojego uroczego miasta, między ludzką falą a tramwajami, i reklamuję sobie pewną księgarnię która tam się znajduje. Moja osoba jest w mieście czymś na tym poziomie przyzwyczajenia co gołębie i rzeźby na ekscentrycznej, klasycystycznej kamienicy, tudzież smród z bram i Pan Żebrak pod kościołem Klarysek.